E-BOOK DOSTĘPNY W EMPIKU
Jak przemysł spożywczy i branża fitness wykorzystują błędy poznawcze, mit kalorii i psychologię jedzenia
Przemysł spożywczy nie sprzedaje Ci wyłącznie jedzenia. Sprzedaje również instrukcję, jak masz je rozumieć.
Pięć posiłków. Najważniejsze śniadanie. Produkt «light». Serniczek do odpracowania. Trzy litry wody. Te zdania nie muszą być kłamstwem, żeby zacząć sterować wyborem.
Ta książka pokazuje moment, w którym użyteczna informacja zmienia się w normę, a cudzy interes zaczyna brzmieć jak Twój własny rozsądek.

E-book EPUB (39,99 zł) · sprzedaż bezpośrednia i w Empiku

Owsianka nie jest oskarżona. Sok nie staje przed sądem. Kawa nie jest podejrzana. Oskarżona jest operacja przejęcia znaczenia.

Architektura sklepu zaczyna współtworzyć decyzję, zanim produkt trafi do koszyka.
Ilustracja: Lara Podedworna
Możesz po lekturze wybrać dokładnie ten sam produkt. Różnica polega na tym, że tym razem będziesz wiedzieć dlaczego.
Rzeczywista zawartość
15
rozdziałów
3
interludia
3
akty
7
pytań końcowego dekodera
AKT I
Supermarket, aplikacja, etykieta, zapach, kaloria, insulina i wątroba. Czytelnik odkrywa, że decyzja zaczyna się wcześniej, niż dotąd przypuszczał.
AKT II
Serniczek do odpracowania, mały głód, woda w butelce, post z zegarkiem, produkty zero, all inclusive, sponsoring sportu, karnet na przyszłe «ja» i rynek odpowiedzi na zmęczenie.
AKT III
Bez nowego kultu jedzenia. Bez jadłospisu. Z siedmioma pytaniami, które można zabrać do sklepu, restauracji, aplikacji i własnej kuchni.
Fragment książki
Jest 6.43.
Telefon wibruje. Zanim wstaniesz, już wiesz, że noc nie została zaliczona. Aplikacja przyznała Ci 61 punktów snu. Wczoraj było 64. Przedwczoraj 58.
W kuchni czeka następny audyt.
Ważysz płatki. Dolewasz mleko. Sprawdzasz etykietę. Otwierasz aplikację i wpisujesz 38 gramów produktu, bo 40 wyglądałoby jak niedbalstwo. Telefon liczy szybciej niż Ty. Do dziewiątej rano wiesz już, ile energii wolno Ci dostarczyć organizmowi do końca dnia.
Nie wiesz tylko, dlaczego znowu nie masz siły.
To szczególnie irytujące, jeśli na co dzień radzisz sobie ze sprawami trudniejszymi niż śniadanie. Potrafisz prowadzić projekt, negocjować umowę, zarządzać budżetem albo wyciągnąć firmę z kłopotów. W pracy, gdy wskaźnik przestaje przewidywać wynik, sprawdzasz wskaźnik. Przy stole postępujesz odwrotnie.
Sprawdzasz siebie.
System ma dla Ciebie wiele wyjaśnień. Wszystkie mają jedną zaletę.
Żadne nie wymaga sprawdzenia systemu.
Z prologu: «Naprawdę, wszystko z Tobą w porządku»
Zanim przejdziesz dalej, możesz sprawdzić na krótkim quizie, jaki typ komunikatów najczęściej pojawia się w Twoich decyzjach.
Rozwiąż krótki quizWynik od razu, bez logowania. To nie diagnoza — drobny dodatek do lektury.
Zysk jest tropem, nie dowodem winy. Skutek nie dowodzi intencji. Prawdziwy fakt nie opisuje automatycznie całego produktu.
Dlatego mocne tezy są konfrontowane z najmocniejszym kontrargumentem. Książka oddziela to, co potwierdzone, od hipotezy, interpretacji i efektownego uproszczenia. Zaplecze dowodowe pozwala czytelnikowi sprawdzić także autora.
Te pytania nie prowadzą automatycznie do odpowiedzi: «Nie kupuj». Prowadzą do odpowiedzi: «Wiem, co właśnie próbuje współtworzyć moją decyzję».
39,99 zł
Dostępny w Empiku
69,99 zł
Weryfikacja wydawnicza
W przygotowaniu
Autor

Stefan Podedworny jest badaczem decyzji, języka i węchu. Łączy ekonomię behawioralną z językoznawstwem oraz wykrywaniem manipulacji.
Nie występuje w tej książce jako dietetyk. Nie układa jadłospisów i nie diagnozuje czytelnika. Wchodzi do supermarketu jak audytor wchodzi do wadliwego procesu: sprawdza, kto ustawił reguły, jaki automat uruchomiono, który fakt robi za zasłonę i gdzie pozostaje koszt.
Najczęstsze pytania

Etykieta nie będzie tylko informacją. Aplikacja nie będzie tylko wygodą. Kaloria nie będzie sędzią, a produkt z napisem «protein» nie otrzyma automatycznie prawa do oceny całej decyzji.
Zobaczysz architekturę, która otacza wybór, zanim wybór stanie się Twój.
InspiroPress · Stefan Podedworny